Ludzie naszym fundamentem - Grzegorz Zarach

Grzegorz Zarach to kolejna osoba w cyklu Ludzie naszym fundamentem.

Jego historia z Keller rozpoczęła się w marcu 1996 roku, na budowie przy kościele św. Jana w Gdańsku. Pracował wtedy w innej firmie, a jego ówczesny szef skierował go do pomocy przy tym projekcie.

Przyjechał tam z najbliższymi: ze śp. wujkiem Zygmuntem Bystramem, kuzynem Darkiem Bystramem, a także z Piotrem Zero. Ich zadaniem było wspieranie niemieckiego zespołu przy podchwyceniu fundamentów zabytkowego kościoła. Kierownikiem budowy był wówczas Tomasz Michalski, późniejszy, wieloletni szef Grzegorza oraz Keller.

Był wtedy młodym chłopakiem, świeżo po szkole, z zawodem ślusarza-spawacza. Pamięta, że ta budowa była dla niego zupełną nowością. Nie przypuszczał, że w taki sposób można wzmocnić tak wyjątkowy obiekt. Praca na tyle go wciągnęła, że na dobre zostawił spawanie i związał się z zupełnie inną dziedziną. Zaczynał jako pomocnik, a z czasem został operatorem.

Od 1999 roku nieprzerwanie pracuje w Keller Polska. Podkreśla, że właśnie tutaj nauczył się wszystkiego, co dziś potrafi. Mimo wielu lat doświadczenia wciąż uczy się czegoś nowego, bo uważa, że nie ma na świecie ludzi, którzy wiedzą wszystko.
W firmie najbardziej ceni atmosferę i ludzi. Mówi, że współpracownicy są życzliwi i zawsze chętni do pomocy, kiedy jest taka potrzeba. Nie żałuje, że Keller pojawił się na jego drodze. Przy okazji tej serii przekazujemy od Grzegorza podziękowania Wszystkim, z którymi przez te lata miał okazję pracować, za wspólnie spędzony czas. To właśnie tacy ludzie są fundamentem Keller Polska. 

Ludzie naszym fundamentem Grzegorz Zarach